[Recenzja]Root Double- Before Crime*After Days Xtend Edition

 

20160712181034_1

16 września 2030 roku, Miasto Rokumei.

W LABO- ośrodku badań biologicznych i nuklearnych, dochodzi do wypadku w czasie którego następuje stopienie rdzenia reaktora nuklearnego. W budynku zostaje uwiezione dziewięć osób: trójka ratowników z elitarnej jednostki Sirius oraz szóstka cywili oczekujących na ratunek. Cała dziewiątka będzie musiała zmierzyć się nie tylko z narastającym promieniowaniem ale także z szeregiem niewyjaśnionych zjawisk stających im na drodze do przetrwania.

20160508150533_1

Root Double to kolejne dziecko Nakazawy Takumiego znanego zachodnim fanom visual novel głównie z serii Infinity. Podobnie jak w Infinity mamy motyw odcięcia głównych bohaterów od świata zewnętrznego, sporą dawkę rycia mózgu i kombinowania oraz sci-fi. Tym razem fabułę będziemy śledzić z punktu widzenia dwójki bohaterów: Watase- kapitana elitarnej jednostki ratowniczej Sirius; oraz ucznia Akademii Rokumei- Natsuhiko. Do kompletu dostajemy dwie szkolne koleżanki Natsuhiko: Mashiro i Louise Yui (nazywaną pieszczotliwie Salyu), nauczycielkę z Akademii Rokumei- Tsubakiyamę Enę, naukowca pracującego w LABO i jednocześnie sąsiada Natsuhiko- Ukitę, dwie ratowniczki z oddziału Watase: zaprawioną w akcjach Kazami i nowicjuszkę Jun a także tajemniczą Yuuri. Postacie są dość zróźnicowane a moimi osobistymi ulubieńcami byli Watase i Kazami (których od praktycznie pierwszych scen chciałam ze sobą spiknąć). Oboje mieli za sobą dość ciężką przeszłość i byli całkiem ciekawie skonstruowani a Watase przy całej swojej amnezji nie był jakimś totalnym tłumokiem. Dodatkowo głos Watase spodobał mi się od samego początku, jego VA: Shingaki Tarusuke potrafił świetnie zagrać zarówno poważnego kapitana jak i nieco zdezorientowanego ( i niesamowicie uroczego) mężczyznę. Miłym zaskoczeniem była też dla mnie postać Eny, z jednej strony babka często zachowywała się w stosunku do ratowników dość okropnie ale kierowała nią też obawa o los swoich uczniów. Duża sympatię odczuwam też w stosunku do Mashiro- dziewczyna jest przeurocza a przy tym ogarnięta do życia. Sympatyczne były także młodziutka ratowniczka Jun Moribe i nierozumiejąca emocji innych ludzi Salyu. Osobiście niezbyt przypadł mi do gustu Ukita, koleś był jakiś taki nijaki chociaż miał całkiem spoko głos (Ookawa Tooru). Niesamowicie za to wkurzała mnie Yuuri- dziewczyna w każdym stopniu doskonała, kierująca się dobrem innych aż do przesady i wzbudzająca we wszystkich postaciach męskich chęć jej chronienia. Do każdej postaci przypisana jest jedna z podstawowych wartości enneagramu a losami tej interesującej grupki przyjdzie nam  kierować  poprzez Senses Sympathy System w którym ustawiamy nastawienie emocjonalne protagonistów względem innych bohaterów.

Watase being cute

Watase being cute

Na początek otrzymujemy dwie ścieżki zatytułowane Before (Natsuhiko) i After (Watase). Polecam zacząć od After ponieważ Before zespoiluje nam kilka tajemnic z Before i doprowadzi do ogólnego poczucia zagubienia. Po skończeniu dwóch ścieżek otwiera się przed nami kolejna zatytułowana Current a po niej rozpoczynam prowadzącą do Grand Final ścieżkę Double, która zgłębia rozwiązuje wszystkie tajemnice jakimi otoczone są LABO, miasto Rokumei i bohaterowie uwikłani w fabułę gry. Zakończeń mamy naprawdę sporo, chociaż większość z nich to złe zakończenia. Ponadto na ścieżkach After i Before zbieramy flagi bohaterek, dzięki którym w Grand Final możemy zobaczyć ich epilogi. Osobiście Grand Final mnie nieco rozczarował, bo co prawda wszystkie końce mamy podomykane ale sprowadzenie wszystkich wypadków do lolwszystko-to-winaQlol, było jak dla mnie nieco  durne, tym bardziej że wcześniej dostajemy naprawdę dużo wspomnień bohaterów, które ukazują nam dlaczego wybrali taką a nie inną ścieżkę w życiu.  Tym bardziej, że zarówno miasto jak i LABO nie byli w całej tragedii bohaterów bez winy. Ale zapędzamy się w terytorium spoilerów. Co do zwrotów akcji, to sporą część udało mi się przewidzieć nie zmienia to jednak faktu, że przez te bite 60 godzin bawiłam się naprawdę dobrze. Miłym smaczkiem jest także słowniczek, który tłumaczy nam różne terminy pojawiające się w grze: zarówno te fikcyjne jak i prawdziwe, przez co można się paru ciekawych rzeczy dowiedzieć. Po ukończeniu gry dostajemy także Xtend Episodes z których część to powtórka ze scen znanych z gry a część to zupełnie nowy content. Osobiście moje ukochane xtendy dotyczą Watase i Kazami i ich wspólnej przeszłości.

We couldn't protect that smile

We couldn’t protect that smile

Oprawa wizualna jest na pierwszy rzut rzut oka całkiem niezła. Bohaterki są urocze, bohaterowie całkiem przystojni ale potem człowiek zauważa, że coś jest z nimi nie tak. Rzuca się to w oczy głównie na CG, gdzie bohaterowie wyglądają trochę dziwnie. Głównie cierpi na tym Watase ale także niektóre bohaterki.  Muzycznie jest całkiem przyjemnie. Moim ulubionym BGM jest The Brave Decision, bardzo ładne są także instrumentalne aranżacje piosenek początkowych i końcowych. Openingi: Double Bible i Route Exit oraz ending Carousele  śpiewa Yuuki Aira. Wszystkie trzy piosenki przypadły mi do gustu.

Detectice Mashiron wants you to cooperate

Detectice Mashiron wants you to cooperate

Ogólnie Rout Double to dość długa (jakieś 60godzin) i ciekawa visual novel którą z czystym sumieniem mogę polecić zarówno miłośnikom serii Infinity jak i fanom serii Zero Escape. Zaznaczam jednak, że możecie część zwrotów akcji przewidzieć  ale jeśli czujecie niedosyt po wspomnianych seriach albo poprostu macie ochotę na ciekawe sci-fi to zachęcam do zapoznania się z tym tytułem.

20160712181015_1 20160712181018_1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s