[Recenzja]Corpse Party2: DEAD PATIENT- chapter 1

2015-10-07 22_03_51-CorpseParty2_DEAD PATIENT Ver.133

Ayame budzi się na stole operacyjnym. Sala w której się znajduje wygląda jakby przetoczyło się przez nią tornado, w pobliżu nie widać nikogo z personelu a dziewczyna cierpi na ciężką amnezję. Ayame po dojściu do siebie postanawia wydostać się z opustoszałego szpitala, co jednak nie będzie łatwe.

DEAD PATIENT jest kolejną odsłoną gier z serii Corpse Party. Tym razem jednak zamiast eksploracji opuszczonej nadprzyrodzonej szkoły dostajemy rozbijanie się po opuszczonym szpitalu rodem z jakiegoś filmidła o zombiakach. W grze kontrolujemy Ayame- nastolatkę z amnezją a w drodze do wyjścia wspierać nas będą głównie dwie postacie. Pierwszą z nich jest napotkana stosunkowo szybko Ritsuko, reporterka w średnim wieku której narzeczony pracuje w szpitalu jako pielęgniarz; drugą jest Chiyomi- koleżanka Ayame ze szkoły.  Oprócz nich pojawiają się pod koniec inni znajomi Ayame i narzeczony Ritsuko.

2015-10-07 22_47_02-CorpseParty2_DEAD PATIENT Ver.133

Gameplay składa się z eksploracji szpitala, unikania zombiaków i stosunkowo prostych zagadek. Ayame jest strasznie ślamazarna nawet kiedy biegnie, co potrafi nieźle zirytować ( i przyprawić o śmierć). Do tego jeśli nasza drużyna się rozrasta to gra lubi sobie przylagować a to już jest turboupierdliwe w szczególności kiedy z każdego kąta coś na nas czyha. Przeciwnicy to w głównej mierze wolne zombiaki, które jednak potrafią skutecznie utrudnić i opóźnić poszukiwanie wyjścia. Pewne kłopoty może sprawić boss z jakim przyjdzie nam się rozprawić pod koniec rozdziału ( w szczególności jeśli gra się na raty i zapomni, że zombiaczki nie lubią światła) i ostatni bieg do wyjścia (ale może to wynikać z tego, że mój faptop to jednak nie maszynka do grania). Odniosłam jednak wrażenie, że jest tu łatwiej uniknąć śmierci niż w CP na PSP. Skoro już przy wersjach z PSP jesteśmy, to pamiętacie zapewne zbieranie szkolnych identyfikatorów, tym razem zbieramy karty choroby. Powrót zaliczyły także świeczki przy których możemy zapisać grę, co należy robić jak najczęściej bo DP lubi się czasem wykrzaczyć w durnych momentach.

2015-10-12 21_40_24-CorpseParty2_DEAD PATIENT Ver.133

 

DEAD PATIENT zostało przeniesione w środowisko 3d, więc oprócz portretów postaci dostajemy też ich modele. Osobiście niezbyt mi się one podobają ale i tak wyglądają lepiej niż spora część otoczenia, która jest bardzo rozpikselowana. W grach z PSP mieliśmy też dość liczne CG, w pierwszym rozdziale DP mamy tylko 1 CG w „dobrym zakończeniu”. Zakończenia mamy dwa: ” dobre” i złe, do tego oczywiście wrong end jeśli Ayame zostanie zjedzona przez zombiaka.

2015-10-13 14_29_01-CorpseParty2_DEAD PATIENT Ver.133

Muzyka w DP jest klimatyczna ale w zasadzie nie zapada jakoś specjalnie w pamięć, może poza endingiem. W DEAD PATIENT mamy tez niepełny voice acting a część kwestii nie pojawia się w tekście ( chociaż bardzo łatwo ogarnąć o co idzie).

Generalnie DP jest całkiem niezła, krótką (oba zakończenia zajęły mi trochę ponad 2h a i to przy zaliczeniu kilku zgonów i zwisów) gierką na jesienny wieczór. Wydaje mi się jednak, że gry z PSP były dużo lepsze i bardziej klimatyczne, tym bardziej, że w DP miałam absolutnie gdzieś to co się dzieje z postaciami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s