Snow Bound Land: Prolog

Jako, że przez ostatnie parę dni wiatr wył za oknami i spadł śnieg to wczuwając się w klimat zabrałam się za Snow Bound Land, które odwołuje się do kojarzonej przez prawie wszystkich baśni Andersena: Królowa Śniegu.

20131206152251

Królowa Śniegu wzywa do siebie Ivana, informuje go o zniknięciu TEGO lustra po czym wysyła go na poszukiwanie wspomnianego przedmiotu.

☆★☆

Mała Gerda słucha opowieści Babci o świecie w którym żyją a w którym znajdują się trzy światy: Czerwony, Żółty i Zielony. Czerwony jest miejscem w którym żyją czarodzieje, słońce skryte jest w nim za chmurami i panuje w nim wieczny półmrok. Gerda mówi, że jeśli słońce się nie ukazuje to nie mogą tam hodować kwiatów i pyta czy nie mam szansy, żeby słońce jednak było tam widoczne. Babcia  tłumaczy jej, że jest tak dlatego ponieważ wśród magów są tacy którzy nienawidzą światła słonecznego. Świat Żółty jest miejscem spotkania wielu kultur i zamieszkują go nie tylko ludzie. W przeciwieństwie do świata Czerwonego w Żółtym słońce wschodzi i zachodzi a w nocy widoczne jest wygwieżdżone niebo. Jego mieszkańcy potrafią kontrolować czas i żyją w ciągłej pogoni za nim. Trzeci, Zielony świat stanowi tajemniczy las ale nawet Babcia nie jest pewna kim są jego mieszkańcy. Mała Gerda mówi Babci, że kiedyś powinny odwiedzić któryś ze światów i być może w nim zamieszkać. Staruszka mówi jednak dziewczynce woli żyć z  nią spokojnie w ich wiosce. Gerda po chwili dochodzi do wniosku, że życie z Babcią jej wystarcza w zupełności i prosi staruszkę by opowiedziała jej jeszcze jakaś historię.

Gerda budzi się ze snu o Babci, po otwarciu okna postanawia sprawdzić stan czarnej róży hodowanej przez nią w doniczce w pobliżu okna. Roślina jednak nie rozwinęła pąków a zaczęła nawet usychać. Kiedy dziewczyna zastanawia się jak idzie jej   Kaiowi, przyjacielowi od małego, opieka nad jego sadzonką, rozlega się pukanie do drzwi.Gerda otwiera drzwi za którymi czeka na nią z bukietem kwiatów właśnie Kai. Wśród kwiatów przez niego przyniesionych znajduje się jeden, którego w zeszłym roku chłopakowi nie udało się wyhodować. Gerda zaprasza go do środka a Kai zauważa uschniętą czarną różę, dziewczyna mówi, ze próbowała się nią opiekować ale jej wysiłki spełzły na niczym. Kai mówi jej, że z jego kwiatu nic nie będzie. Gerda myśli o tym jak co roku z Kaiem podejmują się wyhodowania czarnej róży i co roku im to nie wychodzi. Kai zastanawia się co tym razem mogło pójść nie tak ale w końcu ten kwiat jest tak rzadki, że trudno natrafić na informacje o nim. Gerda zauważa, że nawet Maran- właściciel kwiaciarni w której dziewczyna pracuje, nie wie jak się zajmować czarną różą ale może roślinie brakuje czegoś specjalnego na przykład użycia magii. Kai mówi Gerdzie, że to całkiem prawdopodobne ale on chce wyhodować ją w sposób naturalny bez odwoływania się do sił nadprzyrodzonych. Po usłyszeniu tych słów dziewczyna przypomina sobie, że oboje z Kaiem zawsze lubili bardzo zajmować się roślinami ale poświęcił się temu całkowicie.

20131206171404

Gerda zaprasza Kaia na swój specjał: herbatkę ziołową, której nikt oprócz niego nie pije.Chłopak mówi, że od wędrownego handlarza nabył sadzonkę białej róży i wypuściła ona nawet pąk, który jednak okazał się być koloru żółtego. Gerda myśli o tym, że Kai od dzieciństwa najbardziej lubił zajmować się właśnie różami i jako dziecka chciał stworzyć dla niej ogród różany.Kai mówi, ze udało mu się wyhodować róże w wielu kolorach ale nie białą. Gerda mówi mu że Maran żartuje czasem, że biała róża to wytwór legend. Kai pyta czy ma na myśli legendę o Królowej Śniegu. Gerda przypomina sobie opowieść Babci o Królowej Śniegu.

20131206174430

Według opowieści Babci Królowa Śniegu miała być jedną z istot które kontrolują świat i zamieszkuje w wiecznie skutym srebrną pokrywą śniegu Białym świecie. Biały świat nie jest oznaczony na żadnej z map a legenda głosi, że rosną w nim właśnie białe róże. Mała Gerda mówi Babci, że kiedyś chciałaby zobaczyć biała różę ale staruszka mówi jej, że jest to nie możliwe ponieważ do Białego świata nie dotarł nigdy żaden człowiek. Kai mówi Gerdzie, że któregoś dnia wyhoduje dla niej taką różę a dziewczynka mówi, że chce ją zobaczyć razem z nim.

Kai zbiera się do wyjścia i pyta Gerdę co ona zamierza robić bo w końcu ma dziś wolne. Dziewczyna mówi, ze wybiera się z kwiatami do Orvy i pyta Kaia czy nie poszedł by z nią. Chłopak po chwili zastanowienia odrzuca jej zaproszenie mówiąc, ze Orva wolałby żeby przyszła sama ale prosi Gerdę by przekazała mu, że wpadnie do niego z ziołami. Następnie prosi dziewczynę by natychmiast go poinformowała gdyby zobaczyła jakaś zmianę w stanie zdrowia Orvy. Na pożegnanie Kai mówi Gedzie, że wpadnie znowu z kwiatami choć tym razem pewnie nie przyniesie jej nic rzadkiego. Dziewczyna mówi, że nic nie szkodzi bo w końcu zarówno biała róża jak i Królowa Sniegu wraz ze swym królestwem należą do legend. W tym momencie dziewczyna słyszy tajemniczy głos, który zadaje jej jedno pytanie: Czyżby?

20131206180947

W drodze do domu Orvy dziewczyna spotyka drugiego swojego przyjaciela z dzieciństwa: Craesa, który pracuje w wioskowej restauracji jako uczeń kucharza. Craes jednak jest już na tyle dobry, ze zyskał sobie grono fanów do których należy też Gerda. Spieszący z powrotem do pracy ( a raczej popędzany)  Craes pyta Gerdę czy po odwiedzinach u Orvy ma jakieś plany a jeśli jest wolna to niech wpadnie do jego pracy bo Craes ma nowe ciasto i koniecznie chce, żeby Gerda go spróbowała. Dziewczyna zgadza się i rusza w dalszą drogę.

qt3.14

qt3.14

Po przybyciu do domu Orvy dziewczyna pyta go jak wygląda jego samopoczucie w dniu dzisiejszym. Chłopak odpowiada, ze dosyć nijak ale kiedy ją zobaczył to od razu mu się nieco polepszyło. Gerda siada przy jego łóżku i podaje mu przyniesione przez siebie kwiaty tłumacząc, że kwiat pośrodku został wyhodowany przez Kaia, po czym dodaje że sam Kai wpadnie do Orvy z ziołami. Orva jednak nie wydaje się być specjalnie ucieszony tym faktem i łapie dziewczynę za rękę mówiąc jej, że jej dłoń jest ciepła w przeciwieństwie do jego i prosi by pozwoliła mu ją dłużej potrzymać. Gerda zgadza się ale odczuwa wewnętrzny niepokój. Po chwili dziewczyna pyta jak jego zdrowie na co Orva odpowiada, ze jak zwykle źle ponieważ nie może wyjść z nią na zewnątrz by wspólnie podziwiać kwiaty i zazdrości z tego powodu Kaiowi ale nie może nic na to poradzić. Orva pyta ją czy przychodzenie do niego jej nie nudzi i mówi, że jeśli czuje się znudzona to może sobie pójść bo jemu to nie przeszkadza. Gerda mówi mu, że nie zamierza nigdzie iść bo dawno się nie widzieli, po czym dodaje, że następnym razem przyniesie mu roślinkę w doniczce i będzie mógł się nią zajmować bez ruszania się z łóżka. Chłopak mówi, ze nie ma nic przeciw temu ale woli kwiaty przynoszone przez Gerdę po czym pyta ja czy zamierza przestać go odwiedzać jeśli zostawi mu roślinkę w doniczce. Gerda zaprzecza a Orva mówi, że w takim razie może mu przynieść doniczkowca. Chłopak pyta czy może poczuć jeszcze raz ciepło jej ciała, po czym ponownie bierze jej dłoń w swoją i dziękuje jej za odwiedziny i przynoszone kwiaty. Gerda mówi, że następnym razem jeśli Orva będzie się czuł lepiej to może wyjdą razem do ogrodu. Orva ponownie jej dziękuje ale dodaje, że to nie możliwe ponieważ nie chce martwić swoich rodziców. Gerda nie mogąc znaleźć słów milczy.

20131206183327

Po wyjścia z leża emofaga Gerda idzie do restauracji. Craes tak bardzo cieszy się z wizyty Gerdy aż w końcu dostaje burę od swoich współpracowników za to, że zostawił gotujące się potrawy same sobie. Gerda mówi, że wpadnie kiedy Craes będzie mniej zajęty ale chłopak mówi, że chce jak najszybciej usłyszeć jej opinię o nowym cieście i żeby się niczym nie przejmowała. Współpracownicy żartują z Craesa mówią mu, że całkiem traci głowę kiedy w pobliżu pojawia się Gerda. Craes serwuje dziewczynie ciastko i po usłyszeniu jej opinii znika ponownie w kuchni.

20131206191518

W międzyczasie do restauracji wchodzi Aje, podróżnik który od niedawna zamieszkuje wioskę a według słów Craesa ma zerowe wyczucie kierunku. Craes pomógł Aje kiedy znalazł go padniętego z głodu w pobliżu wioski.  Aje zauważa Gerdę i przysiada się do niej domagając się by podzieliła się  z nim ciastem bo pada z głodu. Zjawia się jednak Craes który na niego wrzeszczy żeby trzymał łapy z dala od ciasta które zrobił specjalnie dla Gerdy. Aje po chwili pasuje i składa Craesowi zamówienie na to co zwykle. Craes ponownie znika w kuchni a Gerda pyta Aje dlaczego jest wiecznie głodny. Chłopak mówi, że dużo się rusza więc musi sobie podjeść a w ogóle to niech Gerda się do niego nie odzywa bo jak jest głodny to jest zirytowany.  Gerda z dobroci serca próbuje nakarmić go ciastem ale Aje ma napad tsun-tsun bo jak kobieta może go karmić?!

20131206192718

Po chwili zjawia się Craes z posiłkiem Aje co ratuje sytuację. Gerda pyta Aje czy naprawdę jest podróżnikiem bo nie często widzą w tych stronach podróżników z mieczami i czy ten jego jest aby prawdziwy.Aje pozwala jej potrzymać miecz by sama się przekonała. Po chwili pojawia się znowu Craes tym razem dołączając do naszej dwójki na dłuższą chwilę. Trójka bohaterów rozmawia o stanie zdrowia Orvy. Aje sugeruje żeby wyszedł na zewnątrz ale Gerda i Craes mówią mu, że w przypadku Orvy taka opcja nie istnieje a jeden z badających go lekarzy stwierdził, że pomóc mogłaby mu tylko magia. Aje przypomina sobie pogłoskę która mówiła o magicznym lustrze, które potrafiło wyleczyć wszystkie choroby. Gerda mówi, że byłoby dobrze gdyby takie lustro istniało, po czym znowu słyszy tajemniczy głos.

20131206193904

Następny dzień. Gerda przygotowuje śniadanie kiedy rozlega się pukanie do drzwi. Za drzwiami znajduje się rzecz jasna Kai, który przybiegł do niej z tajemniczym zawiniątkiem, które nabył od wędrownego handlarza. Wewnątrz znajduje się lustro, które według słów handlarza może spełnić jedno marzenie właściciela. Gerda powątpiewa w magiczne właściwości przedmiotu ale Kai mówi, że opowieść handlarza wydała mu się całkiem przekonywująca. Dziewczyna przypomina sobie wczorajszą opowieść Aje o uzdrawiającym lustrze. Kai mówi, że kiedy tylko je zobaczył to stwierdził, że będzie świetnym prezentem dla Gerdy i nim się zorientował to je zakupił. Chłopak pyta ją jakie będzie jej życzenie. Gerda mówi, że on je kupił i to on powinien je wykorzystać Kai jednak nalega by to ona je wykorzystała. Gerda przez chwilę się zastanawia i stwierdza, że mogliby uleczyć Orvę. Kai mówi, że to bardzo w jej stylu a dziewczyna zastanawia się czy to w ogóle zadziała. Kai mówi żeby przynieśli wieczorem lustro do domu Orvy i spróbowali.

20131206194236

Wieczorem w domu Orvy zbiera się nasza wesoła drużyna. Orva pyta co Craes i Aje robią w jego domu a Gerda tłumaczy mu, że byli zainteresowani zobaczeniem magicznego lustra w akcji. Grupka zabiera się za przygotowania do użycia lustra kiedy Gerda ponownie słyszy tajemniczy głos, który zastanawia się czy wszystko aby pójdzie dobrze. Kai ustawia odpowiednio lustro a Gerda znów słyszy głos który mówi, że nie ma zamiaru spełniać ludzkich życzeń. Kai uniósł lustro nad głowę a kiedy w nie spojrzał lustro wypadło mu z dłoni i rozbiło na podłodze a w tym samym momencie cały pokój wypełniło oślepiająco białe światło. Gerda upadła na podłogę i straciła przytomność czując ból w ramieniu.

20131206201103

Kiedy Gerda odzyskała przytomność reszta jej towarzyszy dalej ozdabiała podłogę (oprócz Orvy w łóżku). Na zaniepokojony głos dziewczyny jako pierwszy zareagował Kai a po chwili dołączyli do niego Craes i Aje. Na końcu do siebie doszedł Orva, który stwierdził, ze czuje się jak po dobrze przespanej nocy. Gerda przypomniała sobie ból jaki czuła w ramieniu przed utratą przytomności. Craes i Aje zaniepokojeni tym, że dziewczyna patrzy się na ramię pytają ja czy coś sobie zrobiła. Gerda uspokaja ich mówiąc, że z nią wszystko OK. Aje stwierdza, że obaj są na punkcie Gerdy przewrażliwieni. Kai pyta czy ktoś posprzątał fragmenty lustra bo na podłodze ich nie ma. Bohaterowie zastanawiają się co mogło się z nimi stać, kiedy Aje stwierdza, że jeśli lustro naprawdę było magiczne to nic dziwnego że jego fragmenty zniknęły. Craes martwi się czy przez rozbicie lustra nie spadnie na nich jakaś klątwa. Reszta ekipy mówi mu żeby przestał opowiadać głupoty a Gerda klepiąc go przyjacielsko po plecach funduje mu lot przez pokój. Orva mówi Gerdzie żeby poszła po apteczkę bo Craesowi po czymś takim mogą spuchnąć plecy. Dziewczyna otwiera drzwi pokoju razem z zawiasami. Gerda przeprasza Orvę za rozwalone drzwi a chłopak mówi, że nic nie szkodzi i tak były stare. Craes mówi że Gerda nie musi isć po apteczkę bo jemu nic nie jest. Na rozluźnienie atmosfery Orva częstuje swoich gości owocami. Gerda wybiera jabłko, które rozgniata w dłoni. Demolka pokoju w wykonaniu Gerdy trwa dalej.

20131206202519 20131206202554

Rano dziewczyna budzi się dalej z nieludzką siłą na szczęście zjawia się u niej Kai z kwiatami. Gerda sądzi, że jej nadludzka siła może mieć jakiś związek z rozbitym lustrem i martwi się czy w Kaiu też nie zaszły jakieś dziwne zmiany, chłopak uspokaja ją mówiąc, że z nim wszystko w porządku. Gerda martwi się co będzie jeśli ta siła zostanie jej już na zawsze. Kai mówi jej żeby się nie martwiła bo on pomoże jej znaleźć przyczynę tej zmiany i wtedy razem coś wymyślą a nawet jeśli Gerda już zawsze będzie supersiłaczką to on przy niej będzie. W tym momencie Kai zalicza nagłą zmianę osobowości i dodaje, że tak długo jak nie będzie to zbyt uciążliwe a tak przy okazji to zabiera jej te kwiatki bo szkoda ich na nią. Nim skończył to mówić wrócił do starego dobrego Kaia. Gerda skonfundowana zachowaniem Kaia zaprasza go do środka na herbatkę. Kaiowi ona nie smakuje co  też zaraz mówi dziewczynie nie przebierając w słowach a co więcej mówi jej by nie zwracała się do niego po imieniu. Kai znowu wraca do swojej starej osobowości i mówi Gerdzie, że coś z nim nie tak i ma co jakiś czas takie napadowe zmiany osobowości. Oboje myślą to samo: coś się wczoraj wzięło i popaprało.

20131206204602

Gerda postanawia odwiedzić Orvę i zobaczyć czy jemu coś przypadkiem nie odbiło. Orva nie bardzo jest w stanie określić jak się czuje za to prosi dziewczynę by podała mu stojące w pobliżu kwiaty. Gerda zauważa, że chłopak ma na dłoniach rękawiczki i pyta co mu się stało. Orva tajemniczo stwierdza, że za chwilę wszystko zrozumie. Kiedy chłopak dotyka nagimi dłońmi kwiatów te natychmiast usychają. Orva mówi, że ta dziwna moc nie działa na nim samym ale stara się dotykać niczego bez rękawiczek, które jego matka kupiła od tajemniczego handlarza. Gerda po wysłuchaniu Orvy mówi, że następnym razem przyniesie mu coś innego na przykład lalkę. Ten tekst Gerdy nieco poprawia nastrój Orvy ale po chwili chłopak mówi, ze być może już nie długo Gerda nie będzie musiała do niego przychodzić. Gerda pyta co on przez to rozumie ale Orva mówi, że jeszcze przez jakiś czas woli zatrzymać tą tajemnice dla siebie.

20131207113911

Następny na liście Gerdy jest Craes. Gerda na powitanie pyta go jak tam plecki, Craes mówi że całkiem okej. Gerda bez ogródek pyta go czy nie zaszły w nim jakieś zmiany. Chłopak mówi, że nie wie o co jej chodzi ale zaraz przyniesie jej do spróbowania nowe ciasto i wtedy pogadają. Gerda przerywa mu tyradę nad ciastami i mówi mu jak wygląda cała sytuacja i że po prostu się o niego martwi. Po chwili zastanowienia Craes mówi, że coś mu się stało z oczami bo widzi którzy ludzie mają złe intencje.

20131207115254

Po chwili w restauracji zjawia się Aje, dosiada się do Gerdy i składa Craesowi zamówienie. Gerda usiłuje zacząć z nim rozmowę ale chłopak ja ignoruje. W końcu Gerda nie wytrzymuje i pyta czy on aż tak bardzo nie chce z nią rozmawiać. Aje odpala, ze to wcale nie tak tylko nie może dać po sobie poznać, że uważa ją za bardzo uroczą istotę. Po chwili oczywiście wszystkiemu zaprzecza. Gerda żeby polepszyć mu nastrój usiłuje nakarmić go ciastem. Tym razem Aje je ciasto bez oporów (*´▽`*). Aje tłumaczy Gerdzie, ze od rana mówi rzeczy których nie ma na myśli. Gerda mówi mu, że może to być wina rozbitego lustra.

20131207120645

Późnym popołudniem cała ekipa zbiera się w domu Gerdy by przedyskutować sytuację. O dziwo, zjawia się także Orva, który jak się okazało został uleczony (chyba jedyna rzecz która lusterku wyszła). Kai, Craes i Gerda cieszą się z cudownego uleczenia ale euforię przerywa im Aje mówiąc im by zajęli się głównym problemem. Kai rzuca tekstem, ze cieszy się, że to nie on ma przegwizdane z dłońmi, co umacnia Gerdę w przekonaniu że trzeba coś z tą sytuacją zrobić i to szybko. Niestety nikt nie ma najmniejszego pojęcia co mogą zrobić dopóki z okolic okna nie dobiega ich tajemniczy głos oferujący im pomoc. Na oknie pojawia się demoniczna postać a Gerda jak dobra gospodyni oferuje mu swoją paskudna herbatkę. Daemon ma na tyle rozsądku, ze odmawia za to pyta naszych bohaterów czy chcą poznać sposób na powrót do normalności. Craes powątpiewająco pyta  skąd on może to wiedzieć a demon mówi, ze to on jest handlarzem który sprzedał Kaiowi lustro ( już wiemy kto je podpierdolił Królowej). Po kilkuminutowej dyskusji na temat tego czy demon mógł być handlarzem czy nie staje na tym, rozmowa wraca na właściwy tor: czyli jak odwrócić zmiany. Daemon tłumaczy, że zmiany spowodowane są fragmentami lustra które po rozbiciu wniknęły w ich ciała a żeby się ich pozbyć muszą spotkać twórcę lustra, chociaż demon nie mówi im co maja zrobić kiedy już go spotkają. Daemon mówi że muszą dotrzeć do Białego świata i spotkać się z Królową Śniegu. Żeby jednak wejść do jej królestwa będą potrzebowali klucza a aby go otrzymać muszą najpierw zdobyć klucze z trzech pozostałych światów. Bez zbędnych ceregieli drużyna postanawia wyruszyć w podróż zaczynając od Czerwonego świata.

20131207122846

☆★☆

To był trochę przydługawy początek Snow Bound Land. Na razie wrażenia mam dość mieszane. Z jednej strony postacie są urocze i ładnie narysowane, tła są bardzo ładne, głosy seiyuu przyjemne ale z drugiej strony muzyka ( poza naprawdę ładnym openingiem: Koori no Shiro śpiewanym przez canoue) nie jest jakaś wbijająca w fotel a ględzenie o kwiatach mnie osobiście nieco znużyło. Generalnie zobaczymy co się z tego urodzi. na pierwszy ogień pójdzie Kai i na pewno będę chciała przebić się przez ścieżkę Ivana bo to w końcu Akira Ishida. Do tego Craes i Aje są super uroczy więc to przemawia na plus. Jedyną postacią która budzi mój niepokój jest Orva bo zalatuje mi emo-yandere.

Z innych newsów: do końca grudnia spróbuje skończyć przynajmniej Azusę w More, Blood  i chcę na pewno zrobić route’y Shuu i Subaru ale szczerze mówiąc rzygam już trochę DL, tym bardziej, ze jeśli Kanato ma być jakimś wyznacznikiem to dalej może być  gorzej.

Na sam koniec więcej(*´▽`*)Aje.20131207120539 20131207120634 20131207120744

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s