[Recenzja]Dangan Ronpa

20130807160420

15 niezwykłych licealistów, przeciętny Naegi, morderczy misiek-psychopata i zamknięty na głucho budynek. To nie może się dla uwięzionych skończyć dobrze.

Naegi Makoto przybywa do Akademii Kibougamine, by podjąć w niej naukę. Gość w przeciwieństwie jednak do wszystkich jej uczniów nie jest jakimś super duper licealistą a zwykłym kolesiem, który do szkoły dostał się drogą losowania (przez co zasłużył sobie na tytuł super fuksiarza). Perspektywa podjęcia nauki w szkole, której ukończenie równa się gwarantowanemu sukcesowi w dalszym życiu, powoduje, że  Naegi wkracza w jej mury pełen nadziei na przyszłość. Niestety sprawy komplikują się tuż po przekroczeniu drzwi budynku. Nasz bohater mdleje po czym budzi się w nieznanej klasie tylko po to by spotkać się z innymi uwięzionymi w szkole uczniami i by dowiedzieć się od psycho-miśka Monokumy, że opuścić budynek mogą tylko ci, którzy dostąpią zaszczytu ukończenia szkoły. Żeby jednak nie było za łatwo, dopuszczona do ukończenia może być tylko jedna osoba, która zamorduję kogoś ze współuczniów na tyle sprawnie, że cała reszta nie wykryje, ze to ona. W przeciwnym razie sprawca zostanie krwawo ukarany a reszcie uczniów pozwala się dalej żyć. Jeśli uczniowie nie odkryją kto jest sprawcą, wszyscy zostaną zabici. Nie podoba się? Zawsze można spędzić resztę życia w murach Akademii. O tym, że Monokuma nie żartuje uczniowie dowiadują się bardzo szybko i boleśnie, już na samym początku ginie Junko Enoshima, która odważyła się zaatakować dyrektora szkoły- Monokumę. Niedługo potem dochodzi do pierwszego morderstwa a pozostali  muszą odkryć kto, komu, czym i dlaczego ukrócił życie.

20130807161136

Mamy więc 15 postaci z którymi przyjdzie nam się poznać mniej lub bardziej oraz Monokumę, który podpuszcza wszystkich jak może, żeby skoczyli sobie do gardeł. Na początek- nasz główny bohater  Naegi, który pomimo nie posiadania żadnych super zdolności poza niezdrowym optymizmem, w zasadzie pcha na przód śledztwo i rozprawy. To, że uczniowie wychodzą z rozpraw żywi jest głównie zasługą jego i Kyouko Kirigi, która także nie daje sobie mydlić oczu i wspiera Naegiego. Osobiście z postaci od początku polubiłam Mondo Oowadę- szefa największego gangu motocyklistów w Japonii (m.in. dlatego, że głos podkładał mu Kazuya Nakai), Chihiro Fujisaki nieśmiałego i sympatycznego geniusza-programistę oraz Kiyotakę Ishimaru za bycie Ishimaru :) oraz za Ishidę. Nagrodę Best Girl otrzymuje bezsprzecznie Sakura Oogami- nie będę psuć zabawy tym, którzy nie grali  ale ci którzy z DR się zapoznali pewnie wiedzą o czym mówię. W każdym razie postać naprawdę świetna i moja ulubiona dziewczyna w grze. Następne w kolejce jest zabójczo duo (trio) Byakuya Togami- dziedzic kręcącej światem korporacji Togami i Touko Fukawa- pisząca bestsellerowe romanse dziewczyna o cholernie niskiej samoocenie, pokładach masochizmu godnych bohaterki otoge i w tajemnicy nawet przed sobą fujoshi. Duet Togami/Fukawa był jak żywcem wyjęty z otoge lub mangi shoujo: on- zimnym, wredny i nieczuły na nic, ona- zakochana na zabój ドM. Tyle o moich ulubieńcach. Inne postacie są na tyle rozstrzelone pod względem osobowości, ze każdy znajdzie sobie zapewne jakiegoś ulubieńca. Problem pojawia się wtedy gdy ktoś komuś pomoże udać się na tamten świat.

20130807164553

Sakura-chan

Na osobną wzmiankę zasługuje Monokuma- misiek kierowany przez głównego przeciwnika naszych bohaterów. Monokuma jest o tyle dziwny, że z jednej strony strasznie go nie lubię i to nie tylko dlatego, że podkładał świnie gdzie się dało i gdzie nie dało też, ale dlatego, że bywał kosmicznie irytujący. Z drugiej strony bardzo sympatyczny design miśka i wpadający w ucho motyw muzyczny, który mu towarzyszył (Class with Mr. Monokuma). Poza tym „Upupupu” Monokumy bywało bardzo urocze. Inna sprawa, że motywy kierujące głównym sprawcą były imo kretyńskie do kwadratu. Poza tym ciągle zastanawiam się JAK udało się mu dokonać tego wszystkiego. Prawdopodobnie nie dowiem się nigdy.

20130809125257

Rozgrywka w Dangan Ronpa składa się z trzech części: visual novel, śledztwo i klasowa rozprawa. W części pierwszej rozbijamy się po budynku , rozmawiamy z postaciami żeby podbić SP i zdobyć skille przydatne podczas rozprawy.  Poza tym zwiedzamy sobie szkołę dzięki czemu możemy znaleźć monety z wizerunkiem Monokumy, które potem możemy wymienić na odblokowanie ilustracji w galerii, muzyki, scen i filmików oraz wrzucić w MonoMono machine z której dostajemy losowo prezenty (dajac postaci odpowiedni podarunek możemy z nią nawiazać mocniejszą więź, co przekłada się na skille i SP). Pierwsza część prowadzi zwykle do odkrycia kolejnego trupa w szkole i stanowi wprowadzenie do śledztwa.

20130809173506

Touko being cute

Samo śledztwo polega na odwiedzeniu miejsca przestępstwa, sprawdzeniu wszystkich możliwych poszlak, pogadaniu z postaciami w celu uzyskania zeznań, które okażą się przydatne podczas rozprawy. Naegi zaraz po rozpoczęciu śledztwa sugeruje, które miejsca należy odwiedzić, więc nie ma z tym większych problemów. 20130809125504Po zakończeniu zbierania dowodów zaczyna się klasowa rozprawa, która składa się z kilku części. Zwykle rozpoczynamy od Non Stop Debate, gdzie postacie przedstawiają swoje poglądy na sprawę. Niektóre z nich kłócą się z tym co udało się graczowi ustalić, więc trzeba wybrać odpowiedni nabój i „zestrzelić” wersje niepoprawne. Żeby nie było za łatwo zarówno tekst jak i nasz celownik gonią po całym ekranie, co czasem może frustrować, w szczególności jak wiemy CO zestrzelić  ale  celujemy jak zezowaty troll. Debata jest na czas a w momencie gdy się w czymś pomylimy, rozpoczyna się do początku. Co jakiś czas będziemy mieć też wątpliwą przyjemność uciszenia jakiegoś wyjątkowo protestującego osobnika przy pomocy Machinegun Talk Battle, w skrócie MTB. Boże, jak ja tego nienawidzę. MTB jest pseudo grą rytmiczną ale jak lubię gry rytmiczne, tak w DR frustrowało mnie to nieludzko, więc kończyło się zwykle w waleniu w przyciski na czuja. MTB polega na namierzeniu i zestrzeleniu tego co mówi postać w rytm wyznaczany przez pojawiające się na łuku punkty a kończy wybraniem odpowiedniego naboju dla uciszenia naszego krzykacza. Kolejną częścią jest Epiphany Anagram, gdzie w odpowiedniej kolejności musimy wstrzelić brakujące literki w słowo. Oprócz tego co jakiś czas będziemy musieli wybrać poprawną odpowiedź na różne pytania, lub zaprezentować jeden z zebranych przez nas dowodów. Na zakończenie musimy zidentyfikować sprawcę a następnie odtworzyć morderstwo przy użyciu komiksu z brakującymi panelami. Powiem szczerze, że z klasowa rozprawa czasem przyprawiała mnie o nieludzka frustrację z dwóch powodów: pierwszym był MTB a drugim to, że czasem trafiając w poprawną wypowiedź w Non Stop Debate pocisk odskakiwał.  Podobało mi się natomiast to, że wszystko było logiczne i nawet jeśli wymagało ruszeniem głową to nie mieliśmy jakiś nieludzkich problemów do rozwiązania. Inna sprawa, ze niektóre były bardzo łatwe, żeby nie powiedzieć oczywiste (patrz: podrobienie roboty Genocider Shou).

20130807181407

Ale nie tylko samym tekstem i gameplayem człowiek żyje, więc słów parę o grafice i muzyce. Ilustracje w grze są dość specyficzne: postacie mają  fryzury jakby wyrwały się z DragonBalla i częściowo cierpią na zespół tej-samej-twarzy. Za to buźki bohaterów są niezwykle ekspresywne (patrz: przemiania Ishimaru-> Ishida albo napady wściekłości Celes). Ta specyfika sprawia jednak, że DR zapada w pamięć. Inną  sprawą jest, to że niekiedy postacie są narysowane jakby miały coś z nie tak z anatomią ewentualnie ktoś połamał im kończyny.

Muzyka bardzo wpada w ucho. Bardzo bardzo bardzo. Kawałek witający nas w menu, czyli Danganronpa, wspomniany już motyw Monokumy, utwory towarzyszące klasowym procesom. W grze działają świetnie a i słuchane samodzielnie są bardzo dobre ( pisząc to słucham na przemian właśnie Danganronpa, Class with Mr. Monokuma i Debate-HEAT UP-).  OST jest bardzo mocną stroną DR.

20130809131356

Podsumowując polecam wszystkim posiadaczom PSP a ci z was, którzy mają PSVitę powinni szykować pieniążki na wersję oficjalna DR, która NISA zapowiedziało na 2014, bo naprawdę warto. Dostajemy naprawdę ciekawą historię do rozgryzienia, fajnych bohaterów a jeśli chcemy odblokować wszystko co się da i dogłębnie zapoznać się z wszystkimi postaciami to trochę czasu to zajmie.

3 thoughts on “[Recenzja]Dangan Ronpa

  1. Jest i artykuł o DR!
    Osobiście jestem podwrażeniem samej noveli – w większości spełnia moje oczekiania. OST jest świetny, postacie tak samo, grafika i wykonanie też mi przypadło do gustu. Jedynie poziom zagadek mógłby być trochę wyższy moim zdaniem, upupupu (poziom malicous nic nie daje, no ale chyba nic już nie znajde pokroju Umineko :p).

    • Umineko to był miejscami nierozwiązywalny clusterfuck imo. Jeśli ero cię nie odstrasza to polecam Kara no Shoujo- też detektywistyczne chociaż trochę bardziej realne niż DR. Tak z ciekawości kto był twoją ulubioną postacią w DR?:)

      • Może racja, że miejscami Umineko było aż za hardcorowe, ale sama historia nadrabiała wtedy :p.
        O Kara no Shoujo słyszałem, słyszałem. Chciałem się nawet za to zabrać, ale nadal tkwi na mojej to do liście.
        Jedną uluboną postać nie da się wybrać, ale powiedziałbym, że Fujisaki, Oowada i Kirigiri mieszczą się w top 3 :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s