Diabolik Lovers- pierwsze wrażenia

Komori Yui (dane personalne możemy zmienić) przenosi się do nowego miasta gdzie ma zamieszkać u dalekich krewnych, gdyż jej tatuś musi nagle wyjechać w sprawach służbowych. Po przybyciu na zostawiony przez tatuśka adres, Yui zastaje rezydencje rodem z horroru a w pamięci odbija jej się echem plotka o nawiedzonym domu. Oczywiście nasza bohaterka wbija do środka, pomimo że wszystkie znaki na niebie i ziemi zdają się wskazywać na to, że dom jest opuszczony. I tu rozpoczyna się gra w której słowem-kluczem jest 自虐.

Pod spodem trochę spoilerów co do początku gry i ścieżki Panda-kuna.

Po wejściu do domu Yui oczywiście znajduje wąpierza w stanie hibernacji- Ayato. Nie potrzeba wiele czasu by zjawiła się reszta braci z której każdy najchętniej utoczyłby bohaterce trochę krwi. W wesołej gromadce mamy: typ ore-sama przezywający Yui- chichinashi czyli Ayato, creepy shotę- Kanato Panda-kun, Raito/Laito/whatever, który nazywa Yui bardzo pieszczotliwie Bitch-chan (w mordę mu) i Subaru- który powinien zainwestować w fakitol albo jakieś prochy na wieczny ból tyłka. Całą tą ekipę przed zeżarciem Yui  powstrzymuje Shuu (fuck yeah), który tłumaczy im, że owszem ma ona z nimi mieszkać.

Po całym cyrku gracz dostaje możliwość wyboru na którą ścieżkę chce się wdepnąć. Początkowo do wyboru mamy Ayato, Raito i Panda Hero. Oczuwiście kierując sie z gwaizdami i Franią, wybrałam Panda-kuna, któremu głosu udziela Kaji Yuki, znany chyba wszystkim masochistkom miłośniczkom yandere z drama cd-Yandere Heaven.

Panda-kun jest miło zrytym shotą z uroczym wypchanym misiem o wdzięcznym imieniu Teddy. Ponadto uwielbia słodkie żarełko (wampiry w tej grze jedzą i piją normalnie) na które nie lubi czekać (inaczej czeka Yui kara)   i ma cholernie przerażającą kolekcje woskowych figur (oferuje Yui zamiane w jedną z nich- świetna scena nagrana z użyciem dummy microphone). Poza tym jest bardzo miłym chłopcem, któremu sprałabym tyłek w celach edukacyjno-wychowawczych :)

Śniadania z Panda-kunem nigdy nie będą nudne.

Technicznie gierka to cud, miód i orzeszki. Postacie są ładnie narysowane i to zarówno jako sylwetki jak i na CG (przynajmniej na razie). Muzyka jest świetna, chociaż opening na samym poczatku niezbyt mi się podobał. Jak wcześniej wspomniałam część dialogów grze nagrana jest przy użyciu dummy microphone. Dla tych z was którzy nie wiedzą co to oznacza:kwestie tak nagrane dają złudzenie, że osoba mówiąca rzeczywiście jest blisko i szepce te wszystkie groźby prosto do ucha. Ogólnie wrażenia kapitalne.Wszystko jak na razie pieknie, poza jak dla mnie jednym: napisy sa za małe (ale to mój ból w niemal każdej grze na handheldy po japońsku).

System jest dość  prosty: najpierw wybieramy sobie wampira, który będzie „naszym” krwiopijcą, następnie mamy klasyczną visual novel z wyborami. Jeśli trafimy w dobrą odpowiedź wokół postaci pojawiają się serduszka. Po zakończeniu każdego rozdziału odblokowany zostaje kolejny. Co ciekawe są trzy scenariusze: Dark, Maniac i Ecstasy. Na chwilę obecną obstawiam, że maja coś wspólnego ze wskaźnikiem sado-maso, ale mogę się mylić. Ma poczatek dostaje się możliwość czytania tylko scenariusza Dark. Jeśli Kanato ma być jakimś wyznacznikiem to każda z postaci ma 3 zakończenia.

Jak na razie bardzo pozytywne wrażenia. DiaLovers to pierwsza od dłuższego czasu gra otome której poświeciłam więcej niż 5 minut na zobaczenie jak się prezentuje w akcji. Poza tym podoba mi się, że całkiem fajnie wyważone są momenty w których mam ochotę zrobić NOPE.exe i elementy komediowe- scena w której Yui usiłowała odpędzić Kanato przy użyciu różańca była zabawna. Na dłuższą metę żadna z postaci mnie wkurza ale znając życie to może się zmienić.

Na koniec trochę screenshotów w kolejności przypadkowej:

Ayato po przebudzeniu jest uroczy.

Creepy shota part1

Creepy shota part 2

 

 

12 thoughts on “Diabolik Lovers- pierwsze wrażenia

  1. Cóż, tylko pogratulować. Sprawiłaś, że nabrałam ochoty na tę grę i teraz będę się musiała zająć nią w wolnym czasie, którego nie mam.. Pomijając fakt, że nie jestem jeszcze nawet w połowie Jyzuaengi. Ale straszna ze mnie ignorantka, bo nawet nie wiedziałam, że Dialovers jest o wampirach, które przecież uwielbiam, więc na pewno już nie odpuszczę tej VN :P Poza tym bardzo ładnie wszystko opisane (teraz już wiem co nieco o tej grze) i zaciekawił mnie efekt dummy microphone.. Muszę koniecznie tego doświadczyć (posłuchać) na tej otoge ^^ Tylko znowu trzeba będzie szukać sensownej stronki z walkthrough po japońsku -.-

    • Podzielam ból braku czasu, patrząc na mój grafik to będę mieć chwilę wolną dopiero w weekend ;_;
      Tak z ciekawości、 jak się Jyuzaengi prezentuje pod względem języka: dużo nawalone terminów historyczno-fantastycznych czy idzie to jakoś ogarnąć?
      Jak nie miałaś przyjemności słuchania nagrań z dummy mic to DiaLovers powinno zrobić piorunujące wrażenie (ノ´∀`*). Do DiaLovers na razie nie ma walka a przynajmniej nie na którejś z większych stron które je zbierają ;/

      • W sumie to ciężko mi obiektywnie ocenić bogactwo językowe w Jyuzaengi, bo w żadnym wypadku nie znam się na japońskim i nie miałam okazji się go uczyć na kursach, więc i moja wiedza jest okrojona. Jednak anime robi swoje i ze słuchu (ew. z katakany/hiragany) da się coś zrozumieć, więc tyle mogę powiedzieć, że słownictwo zahacza, niestety albo stety, o historyczne terminy. Myślę, że osobom, które się tego języka uczą tak na serio, nie sprawa to takich problemów.. Nie wiem jak jest w Twoim przypadku. Mnie bardzo trudno było przyzwyczaić się do chińskich imion -.-
        W każdym razie chyba nie pomogłam, ech..
        Szkoda, że jeszcze nie ma solucji, bo jak się zabiorę bez, to z moim szczęściem i intuicją skończę grę będąc sama ;/

        • Dzięki za info o Jyuzaengi, odłożę to sobie na stosik do przeczytania na wieczne później, bo z moim maniakalnym sprawdzaniem sporej części kanji, to bym do końca świata mogła się nie wyrobić lol.
          W DiaLovers to bardziej bałabym się bardziej, że któryś z wampirków zeżre Yui niż że zostanie sama. Ale moja intuicja też jest w tym beznadziejna abo raczej wybory są takie, że ciężko wyczuć co wybrać.

  2. Mam pytanie związane z grą. Bardzo chciałabym ją zakupić, ale niestety nie znam się zbytnio. Czy kupiłaś tą grę na PSP? Jeśli tak to mogłabyś powiedzieć czy gra zadziała na PSP zakupionym w Polsce? I z jakiej najlepiej strony kupić grę by nie dać się oszukać itp. Z góry dziękuję. :D

  3. A w Polsce można gdzieś tą grę zakupić, bo szukałam już prawie wszędzie :/ A czy angielska, czy japońska mi to nie robi ważne by była ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s