[Recenzja]Tokyo Alice


Tokyo Alice jest krótką doujinową visual novel wykorzystującą stary dobry motyw Alicji w Krainie Czarów. W tym przypadku jednak motyw Krainy Czarów został wykorzystany by opowiedzieć historię o samotności.Główny bohater, Outa  postanawia odwiedzić swoją opuszczającą lekcje przyjaciółkę Arisu. Spotkanie z dziewczyną pod blokiem w którym oboje mieszkają powoduje, że nasz bohater nagle ląduje w stworzonej przez Arisu Krainie Czarów. Przy pomocy czarnego królika Clo, Outa musi znaleźć sposób by obudzić Arisu z jej snu. Po drodze spotka oczywiście całą gamę postaci z książek Lewissa Carolla, które pomogą mu zrozumieć zarówno sytuacje Arisu jak i jego własną.

O fabule właściwie nie ma co się rozpisywać bo historia opowiedziana w „Tokyo Alice” jest dość krótka, najlepiej więc przeczytać tą visual novel samemu. Napisze tylko,że TA to utsuge więc na super optymistyczne zakończenie nie ma co liczyć. Po zakończeniu gry odblokowana zostaje krótka gra polegająca na łączeniu kart w pary. Po przeczytaniu wszystkich scen powinna odblokować się jej trudniejsza wersja, po której jest ponoć jakaś bonusowa scena. Niestety pomimo tego, że zobaczyłam chyba  wszystkie możliwe sceny sceny w grze, jakoś nie udało mi się jej  odblokować.

Visual Novel została przetłumaczona na język angielski i możną ją pobrać ze strony grupy. W angielskiej wersji znalazło się trochę literówek ale ogólnie nie jest najgorzej. W każdym razie polecam bo jest to dość ciekawa historia o próbie ucieczki przed rzeczywistością i samotnością.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s